piątek, 3 maja 2013
Rozdział 1
Witaj Czytelniku, miło, że jednak jesteś. Chciałabym Ci kogoś przedstawić-pewną dziewczynę o imieniu Anet. Jak widzisz jest średniego wzrostu, ma piękne, lekko kręcone, kruczo-czarne włosy do ramion. Pewnie zdążyłeś/zdążyłaś zauważyć, że jej szaro-niebieskie oczy są niezwykle hipnotyzujące. Mogę Ci zdradzić, że mieszka sama w małym miasteczku. I mimo tego, że zawsze się uśmiechała i była przyjaźnie nastawiona do ludzi, była typem samotnika. Podsumowując: jest to prześliczna osóbka o pełnej kontrastów osobowości.
~
Anet uczy się w ostatniej klasie liceum, w samym centrum jej miasta. Tu prawie zawsze padał deszcz i było zimno, ponuro. Nasza historia zaczyna się zupełnie normalnie. Nic nadzwyczajnego. Najzwyklejsza lekcja plastyki.. Nauczycielka poprosiła nas abyśmy narysowali jedno ze swoich marzeń. Miało być to przedstawione w niezwykły sposób. Wszyscy nasi rówieśnicy oddali rysunki wraz z ukończeniem lekcji, jednak ona oddała pustą kartkę. Odbyła rozmowę z nauczycielką i obydwie uzgodniły, że pracę narysuje w domu i przyniesie następnego dnia. Na jej twarzy malowało się zmęczenie,więc wyszła ze szkoły i postanowiła poszukać inspiracji w parku. Jednak było zbyt zimno i dziewczyna szybko zmieniła zdanie. Zniechęcona weszła do mieszkania i od razu udała się do swojego pokoju. Usiadła przy biurku, spojrzała na gigantyczny korek za oknem i czekała aż natchnie ją wena twórcza. Niestety to tylko sprawiało, że Anet stała się bardziej zmęczona. Wzięła słuchawki, włączyła muzykę i położyła się na łóżku. Zamknęła oczy w nadziei, że pomysł sam przyjdzie. Przyszedł tylko sen, deszcz i coś czego się nie spodziewaliśmy...
_______________________________________________________________________________
To jest ostatnia możliwość czytelniku... Możesz zostać, możesz wyjść... Tam gdzie się udajemy, nie ma ucieczki, ani wyjścia, a jedyną granicą wyobraźni, będzie ta, którą sam postawisz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz